wtorek, 16 lutego 2016

Ja z Siostrą - farbowanie

Ja z Siostrą plus farby do tkanin.  Od dłuższego czasu słuchałam "no kiedy znajdziesz czas na farbowanie bo ja nie mam z czego szyć?" No to znalazłam i się okazało, że będziemy realizować mój pomysł na szycie, czyli najpierw na farbowanie. Ale od początku. Jest to drugie nasze podejście do farbowania. Przy pierwszym kolory były nasycone, intensywne. Tym razem za namową Eli zrobiłyśmy wersję rozbieloną - pastele. 
A teraz mój pomysł na szycie czyli z tego uszyję Żonę Farmera czyli jak to określił mój synek Rolnik szuka Żony :) Oczywiście jest to projekt długofalowy i nie spodziewajcie się jutro następnego postu z zdjęciem mojej Rolnikowej. Najpierw muszę kupić wzór.

Poniżej wariacje pomiędzy niebieskim a Red Scarlet :)


 Tu poniżej próbka co można zrobić na tablecie z resztek :)


A tu poniżej co można zrobić jak się namota :)


Pewnie to nie koniec naszych zabaw z farbowaniem bo coś słyszałam, że Ela nadal nie ma z czego szyć :)

Pozdrawiam serdecznie
Karolina z Pracowni pod Aniołem

4 komentarze:

  1. Piękny zestaw Wam wyszedł ! A tytuł Rolnik szuka żony jest dużo trafniejsze na tym etapie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moja wersja będzie mało rolna :)

      Usuń
  2. Karolina, świetne szmatki. Ja jestem zakręcona na ślimaczki, i Wasz od razu wpadł mi w oko. Żona mnie nic nie pociąga, rolnik też nie bardzo, ale ślimaki! Oj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, każdemu co innego :) Ja nie bardzo wiem co zrobić z tą tkaniną :) dla mnie była próbą przed farbowaniem T-shirtów :)

      Usuń