czwartek, 15 czerwca 2017

Pojagi / bojagi

Wymyśliłam sobie zasłony. Wiedziałam, że mają być patchworkowe. Nie wiedziałam jak je uszyć. Nie chciałam by były grube i ciężkie. Zaczęłam się zastanawiać, kombinować. W końcu znalazłam sobie ścieg płaski i już wiedziałam, jak chcę je uszyć. Oczywiście okazało się, że wyważałam otwarte drzwi.  Ania Sławińska na Faacebooku pokazała zasłonki, które uszyła.   W jednym z komentarzy padło słowo "pojagi". Sprawdziłam to słowo. Okazało się koreańską techniką patchworkową. Zakochałam się w niej. 

 Dziś zrobiłam próbkę w tej technice. Jest super. I próbka i technika. Wiem, co zrobię. Będę miała wymarzone zasłony. Na razie mam zasłonkę na drzwi do łazienki. Czerwono różową . Jestem bardzo zadowolona z tej próby. 


A tu na miejscu przeznaczenia.




Mogłam dzisiaj szyć sobie dzięki uprzejmości Eli, która użyczyła mi swoją maszynę.

Pozdrawiam serdecznie
Karolina z Pracowni pod Aniołem

5 komentarzy:

  1. Piękna ! A pamiętasz te skrawki batików - tez rozmawiałyśmy o nich że są świetne na pojagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zasłonka est piękna , nie słyszałam o tej technice zaraz się w niej rozczytam :)

    OdpowiedzUsuń