niedziela, 2 kwietnia 2017

Sowa w moim ogrodzie

Jakiś czas temu zobaczyłam sowę. I zamarzyłam, że ją wypikuję. Oczywiście było to w czasie przed posiadaniem stopki nieskaczącej. Marzenie było tak piękne, jak dla mnie, niespełnialne :) Ale nadszedł ten czas, że trzeba się było odważyć :) I się odważyłam. Oto jest Sowa :



  Oryginalna sowa wyglądała tak



 i była stąd. Na tej stronie jest dużo fajnych wzorów do kolorowania  i można je zaadaptować do pikowania :)
Tu jeszcze jedno zdjęcie mojego wytworu :)


A poniżej kilka migawek z mojego życia  :) czyli Pies i ogródek. Pies jeszcze przed strzyżeniem wiosennym.






Pozdrawiam serdecznie
Karolina z Pracowni pod Aniołem

13 komentarzy:

  1. Muszę się wprosić na kawę do Twojego ogródka. Może pod pretekstem miziania sowy po piórkach? Czy sowy lubią mizianie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do sów to musisz to sprawdzić :) mam jeszcze jedną :)

      Usuń
  2. Sowa, Pies i ogródek - bardzo, sowa to nawet bardzo bardzo. Świetny pomysł z tym adaptowaniem wzorów, pewnie skorzystam - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sowa! Fajne źródło inspiracji. A moje żonkile jeszcze śpią :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się wpraszam w długi weekend majowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, z tego co wiem nigdzie się nie wybieram :)

      Usuń
    2. Wpycham się na trzeciego. Będziemy pikować?

      Usuń
    3. Zapraszam, pikować sadzonki w ogródku :D mogę Wam sprzedać sekret TAKIEGO pikowania :)

      Usuń
  5. Śliczna sowa! Uwielbiam sowy i Twoja także skradła moje serce ;)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kamienną się w ogrodzie :) tak długo mnie wołała do sklepu aż ja kupiłam :)

      Usuń
  6. Piękna sowa, hafty są teraz modne!

    OdpowiedzUsuń