wtorek, 7 czerwca 2016

Oszczędnościowe 16 łatek


Dostałam niespodzianie dwa dni wolne. Żal byłoby nie wykorzystać. No to siadłam do maszyny, tym bardziej, że poduszka z poprzedniego wpisu już jest u nowej właścicielki. Ale co by tu uszyć. Poduszkę to wiadomo :)  Hmmm.... Chwilę się zastanawiałam bo czego ja już nie szyłam. No właśnie. Szyłam różne skomplikowane wzory pp i duże narzuty ale nie szyłam podstaw patchworku. Więc wzięłam książkę "Patchwork krok po kroku" i stwierdziłam, że to jest to. Przerobię sobie podstawy  patchworku. Czy nie zaniżam sobie poprzeczki? Myślę raczej, że uzupełniam braki w nauce. 
Na pierwszy ogień poszedł prosty wzór nazwany w tej książce "oszczędnościowe 16 łatek". Wzór prosty, idealny do nauki "schodzenia się w dzióbek". 



Na powyższym zdjęciu szczegół tkaniny i  udane schodzenie się w dzióbek.
Poduszka ma już zaplanowanego właściciela. Mam nadzieję, że trafiłam z kolorem.

Pozdrawiam serdecznie
Karolina z Pracowni pod Aniołem.

6 komentarzy:

  1. no no no :-D pięknie Karolina!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności! Podziwiam i pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna poduszka, perfekcyjnie uszyta. Bardzo fajny pomysł z takim niesymetrycznym pikowaniem.

    OdpowiedzUsuń